00 / Skąd to doświadczenie
Realizacja · Projekt własny · Przyczepy
Ceres: jak zbudowaliśmy produkt premium bez własnej hali produkcyjnej
Zamknięta laweta premium z elementami kompozytowymi, zaprojektowana od zera. Po drodze popełniliśmy błędy, które widzimy dziś u wielu firm. Ta historia pokazuje, czego nas nauczyły i co z tego wynika dla Twojego produktu.

produkcji u lokalnych dostawców
pozycji w wielopoziomowym BOM, spiętym z Odoo ERP
form do laminowania
pracy własnej na jedną sztukę
marży więcej po pierwszej iteracji modelu integratora
egzemplarzy do progu rentowności
Pracowaliśmy w dużych koncernach i w małych, rodzinnych firmach. Znamy rygor dokumentacji, w którym każda zmiana ma numer i właściciela. Znamy też chaos produkcji, w którym połowa wiedzy jest w głowach ludzi na hali. Ceres był momentem, w którym te dwa światy musiały się spotkać w jednym produkcie.
01 / Projekt bez procesu
Model opisywał produkt, ale nie mówił, jak go zbudować
Co się stało
Pierwszy model powstał bez struktury, mimo że znaliśmy rygor dużych firm. Trzeba go było przeprojektować w całości.
2 mies.
kompletnego przeprojektowania
Co zmieniliśmy
Kolejność montażu zapisana w strukturze modelu: drzewo złożenia odwzorowuje budowę na hali. Komponenty podzielone na moduły, które dostawca wykona, a monter złoży bez dopytywania.
Lekcja: większość firm projektuje produkt. Nieliczni projektują cały proces jego powstawania. Kluczem jest spójne zaprojektowanie każdego punktu styku — producenta, pośrednika i klienta — z produktem.
Struktura modelu musi odzwierciedlać jeden do jednego to, jak klient konfiguruje produkt. Dzięki temu dokładnie wiemy, co kupuje klient, szybciej sprzedajemy — bo mówimy z nim tym samym językiem — i szybciej wdrażamy nowych handlowców. Produkt pozostaje spójny od projektu, przez sprzedaż, po usługi posprzedażowe.
To jeszcze ważniejsze, gdy sprzedajemy przez pośredników i dealerów. Jeśli dealer może szybko coś do produktu dołożyć albo zdjąć, to kolejna warstwa możliwości biznesowych — ale musi się zacząć już na etapie projektowania, nie w rozmowie handlowej.



02 / Narzędzie bez metody
ERP wdrożone szybko, proces za nim nie nadążał
Co się stało
Założenie było proste: blachy i profile u dostawców, kompozyty z włókna szklanego u siebie. Narzędzie weszło wcześniej niż metoda pracy.
Co zmieniliśmy
Tam, gdzie decyzje są proste, wzięliśmy sprawdzoną metodę i standardową konfigurację. Dopasowanie zostawiliśmy tylko tam, gdzie produkt naprawdę różni się od innych.
Lekcja: dopasowanie ma sens tam, gdzie budujesz przewagę. Resztę warto zrobić szybko i tanio, w standardzie — customizacja przyjdzie z czasem, jeśli będzie konieczna.
Konfigurator mówi, czego chce klient. ERP musi to przełożyć na to, co faktycznie trafia na produkcję, do magazynu i do zamówienia u dostawcy — bez przepisywania tego ręcznie przez kogoś pomiędzy. To kolejny etap tej samej zasady: struktura musi służyć ludziom, którzy pracują z produktem na co dzień, nie tylko tym, którzy go projektują.
BOM w ERP odwzorowuje te same opcje, które klient widzi w konfiguratorze — wariant podwozia, kolor, dopłaty za wykończenie. Każda pozycja ma swój koszt i swoją ścieżkę produkcji, więc handlowiec, magazynier i monter pracują na tych samych danych. Nikt nie musi dzwonić i dopytywać, co dokładnie klient zamówił.
03 / Moment, w którym wszystko się połączyło
Jeden komponent wymagał spawania laserowego. My mamy tylko MIG/MAG.
Opcja A · Kupić maszynę
80 tys. zł
Inwestycja w spawarkę laserową, która u nas stałaby bezczynnie przez ok. 60% czasu.
Opcja B · Przebudować łańcuch
+4%
Narzut względem kosztu wykonania u siebie (materiał, robocizna, energia). Bez inwestycji, bez przestojów. Maszyna u dostawcy pracuje dla wielu klientów, więc daje lepszą cenę.
Lekcja: dobra dokumentacja zamienia brak maszyny w decyzję zakupową, a nie inwestycyjną.
04 / Co z tego wynika dla Twojego produktu
Ta sama lekcja, zastosowana u Ciebie
| Nasza lekcja | Co robimy u Ciebie |
|---|---|
| Model musi odwzorowywać montaż na hali | Struktura produktu i kolejność montażu zapisane w modelu, podział na moduły pod dostawców |
| Standard tam, gdzie się da | ERP w standardowej konfiguracji, dopasowanie tylko tam, gdzie daje przewagę |
| Łańcuch dostawców zamiast maszyny | Diagnoza: co zlecić, komu, w jakiej kolejności i ile to kosztuje względem produkcji u siebie |
Dlaczego to ważne teraz: Według GUS wykorzystanie mocy produkcyjnych w polskim przemyśle wynosi obecnie ok. 78% — a najniższe wskaźniki zgłaszają akurat producenci metali, czyli dokładnie ci dostawcy, z którymi pracujemy przy komponentach spawanych i lakierowanych. Branża ma więc realne wolne moce i szuka zleceń. Równolegle rośnie nearshoring: firmy coraz częściej przenoszą produkcję bliżej, zwłaszcza małoseryjną i mocno dopasowaną do klienta — a to właśnie tam lokalni podwykonawcy wygrywają z Azją. Brakuje nie mocy produkcyjnych, tylko gotowych produktów i dokumentacji, z którą można tę produkcję uruchomić od razu.
Masz prototyp? Sprawdźmy co opłaca się robić u siebie, a co zlecić dostawcom.
Ceres to nasz projekt własny, zrealizowany jako dowód kompetencji. Narzut 4% dotyczy jednego komponentu.